
https://nianiablog.pl/
Mama jest mamą i… kropka. Gdy dziecko w żartach nazywa mnie „mamą” – śmieję się z nim i z uśmiechem poprawiam na „nianię”.
Przejęzyczenia się zdarzają, wiadomo. Tym bardziej gdy jestem z dzieckiem prawie cały dzień. Jest jednak ogromna różnica między rolą mamy a rolą niani w życiu dziecka. Dlatego za każdym razem konsekwentnie tłumaczyłam dziecku, czemu ma tak mnie nie nazywać.
Częstą reakcją maluszka na taką rozmowę były łzy i pretensje. Bywało też, że w tych emocjach zostałam uderzona w twarz, bo dziecko nie zgadzało się z tym, co mówiłam. Odsuwałam się wtedy od niego, by nabrać fizycznego dystansu. Nie nawiązywałam też kontaktu wzrokowego.
Czekałam, aż uspokoi się i wtedy spokojnym głosem w krótkich zdaniach powiedziałam, że:
* nie wolno nikogo bić!
* rozumiem, że nie jest tak, jak chciałeś
* mamę masz jedną i ja nią nie jestem
* masz prawo, by się złościć
* masz prawo do smutku
* jesteś dla mnie ważny
* gdyby mi na tobie nie zależało, nie rozmawialibyśmy o tym
* jak będziesz gotowy na dalszą rozmowę, podejdź – zaczekam.
Gdy dziecko przyjdzie, by się przytulić – nie odtrącaj go! Tulenie jest oznaką miłości i zaufania. W ten sposób maluch reguluje swoje emocje i szuka ukojenia w bezpiecznych ramionach.
Jak maluch totalnie się wyciszy trzeba wrócić do tematu, od którego to wszystko zaczęło się. Ono będzie słuchało i jest mała szansa na to, że wyciągnie wnioski. A jeśli nie tym razem, to może następnym zastanowi się, zanim powie do mnie „mama” lub mnie uderzy.
– „Ja ciebie nie biję, więc ty też mnie nie bij. Nie wolno bić! Już więcej tego nie rób, proszę.”
👉 To zbyt poważna sprawa, by ją bagatelizować. W takich chwilach biorę pod uwagę uczucia jego mamy. Może być jej naprawdę przykro, gdy usłyszy, że dziecko nazywa mnie „mamą”. By tego uniknąć opowiadam o całym zajściu. Uspokajam, by wiedziała, że nie nadużywam jej zaufania.
Wyjaśnianie tych kwestii na bieżąco pozwoliło na oczyszczenie sytuacji między nami. A omówienie ich pomogło nam przygotować się na podobne w przyszłości.
Będąc nianią spędzam z podopiecznymi bardzo dużo czasu. Dlatego nie jestem zaskoczona tym, że słyszę słowo: „mamo” skierowane w moją stronę. Dopóki nie przekroczę granicy (a nie zamierzam tego robić) – bądź spokojna, Mamusiu o miłość swojego dziecka ❤️
I proszę o zrozumienie w imieniu każdej Niani 🫶






