Skip to content
2026-05-10
  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
https://nianiablog.pl/

nianiablog

UCZUCIA WSPONIENIA RADY

KATEGORIA

  • BEZPIECZEŃSTWO
  • MYŚLĘ, ŻE …
  • NAUKA ŻYCIA
  • NIANIA NA ROZMOWIE
  • NIANIA TEŻ CZŁOWIEK
  • PODSUMOWANIE DNIA W PRACY
  • RODZICE O MNIE
  • RODZINA
  • SŁODKIE PRZYJEMNOŚCI
  • SPONTANICZNIE
  • ŚWIĘTA
  • TRUDNE PYTANIA
  • UCZUCIA I EMOCJE
  • WOLNE DNI
  • WYCIECZKI
  • WYWIADY
  • ZABAWA
  • ZASADY
  • ZDROWIE
  • O BLOGU I O MNIE
ZZA OCEANU

WYWIAD Z NEUROLOGOPEDĄ – PANIĄ MGR KATARZYNĄ WIERZBICKĄ

wywiad z mgr Katarzyną Wierzbicką - neurologopedą

https://nianiablog.pl/

Jak narodził się pomysł, by wybrać neurologopedię?

Pomysł ten narodził się tak naprawdę z potrzeb dzieci, które uczęszczają do przedszkola, w którym pracuję. Jest to przedszkole integracyjne, co wiąże się z tym, że mamy tam dzieci, z przeróżnymi opiniami, orzeczeniami, które wymagają specjalistycznego postępowania na wielu płaszczyznach.

Czy trudno jest zostać neurologopedą?

Żeby dostać się na podyplomowe studia z neurologopedii trzeba być absolwentem magisterskich studiów ze specjalnością logopedyczną bądź 4-semestralnych podyplomowych studiów logopedycznych.

Jak przygotowywała się Pani do wykonywanego zawodu (studia, szkolenia, kursy)?

Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzyskałam poprzez 5-cio letnie studia logopedyczne na Uniwersytecie Medycznym oraz pierwsze studia podyplomowe z pracy z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem oraz drugie studia podyplomowe z neurologopedii. Gdy obroniłam licencjat tak naprawdę rozpoczęłam już pracę w zawodzie, trochę udzielałam się wolontaryjnie w pracy z dziećmi z autyzmem, a także zaczęłam brać udział w różnych szkoleniach, co trwa do dnia dzisiejszego. Dzieci mają różne potrzeby, nauka również zmienia się – poszerza, dlatego aby być na bieżąco z nowymi metodami pracy, czy aby odświeżyć swoją wiedzę w danym zakresie trzeba ciągle doszkalać się, uczyć się nowych rzeczy.

Czym neurologopedia różni się od logopedii?

Można w uproszczeniu powiedzieć, że neurologopeda to logopeda, który ma dodatkową specjalność. Pozwala ona pracować mu z pacjentami z różnymi zaburzeniami mowy, które wynikają m.in. z uszkodzeń układu nerwowego.

Jak przebiega pierwsza wizyta neurologopedyczna?

Pierwsza wizyta jest przede wszystkim nawiązaniem kontaktu z rodzicem oraz z dzieckiem. Jest to przestrzeń, w której muszą poczuć się komfortowo i bezpiecznie. Na początku przeprowadzam wnikliwy wywiad z rodzicem, bądź przekazuję go do wcześniejszego uzupełnienia. Dopytuję o wszelkie istotne kwestie, które mają wpływ na rozwój dziecka na każdej jego płaszczyźnie, a zwłaszcza w sferze umiejętności językowych i komunikacyjnych. Mając już wstępne informacje o rozwoju mojego pacjenta przechodzę do badania poszczególnych jego umiejętności. Wszystko odbywa się oczywiście przez zabawę.

Jakie narzędzia diagnostyczne stosuje Pani najczęściej?

Diagnozę opieram na logopedycznych testach oraz kwestionariuszach, a także korzystam
z wiedzy uzyskanej na różnych szkoleniach. Na podstawie logopedycznych publikacji oraz przebytych szkoleń stworzyłam własny kwestionariusz wywiadu oraz badania logopedycznego/neurologopedycznego tak, aby odpowiadał moim i dzieci potrzebom.

Jak długo trwa proces diagnozy mowy i komunikacji u dziecka?

Jeżeli dziecko jest współpracujące i nawiązało ze mną pozytywny kontakt, taka diagnoza wstępna – przesiewowa odbywa się na pierwszym spotkaniu. Kolejne zajęcia z dzieckiem są pogłębianiem mojej wiedzy na temat jego poszczególnych umiejętności językowych. Muszę ciągle być dobrym obserwatorem i mieć oczy szeroko otwarte, aby zaobserwować najdrobniejsze szczegóły.

Jakie sygnały ostrzegawcze u dziecka powinny skłonić do konsultacji z neurologopedą?

Wszelkie odstępstwa od normy rozwojowej, tak naprawdę na każdej płaszczyźnie, powinny powoli zapalać tak zwaną „czerwoną lampkę” w głowie rodzica, co powinno być wskazaniem do udania się do specjalisty – czy to będzie fizjoterapeuta, psycholog, logopeda/neurologopeda, osteopata, laryngolog itd. Jeśli chodzi o problemy logopedyczne/neurologopedyczne to wątpliwość powinny wzbudzać: u dzieci młodszych m.in.: trudności ze ssaniem, gryzieniem i połykaniem pokarmów, brak głużenia (ok 3-4 m.ż.), brak gaworzenia (6-7 m.ż.), brak reakcji na imię, utrudniony kontakt wzrokowy, znaczne opóźnienie w pojawianiu się pierwszych słów czy budowaniu prostych zdań; u dzieci starszych m.in.: mowa bełkotliwa, niezrozumiała dla otoczenia, niepłynność mówienia, wady wymowy, otwarta buzia w nocy/w ciągu dnia, nieprawidłowe funkcje języka, zauważalny regres umiejętności językowych i wiele innych. Jeżeli coś niepokoi rodzica, warto udać się do specjalisty na konsultację niż zbyt późno zareagować na pewne nieprawidłowości.

Czy współpracuje Pani z innymi specjalistami (neurologiem, psychologiem, czy fizjoterapeutą) podczas diagnozowania dziecka?

Bardzo cieszę się, że w miejscu mojej pracy mamy zespół różnych specjalistów, z którymi mogę konsultować różne przypadki i tak też się dzieje. Współpracuję z innymi logopedami, psychologiem, fizjoterapeutą, pedagogiem specjalnym i innymi terapeutami w zależności od potrzeb. Zawsze jest tak, że sukces terapeutyczny u dziecka nie jest wynikiem pracy jednego specjalisty tylko ciężką pracą zespołu wszystkich terapeutów, którzy pracują z danym dzieckiem. Jeżeli też widzę potrzebę konsultacji dziecka w jeszcze innej dziedzinie, to wskazuję rodzicom odpowiedni kierunek: osteopata, ortodonta, laryngolog, fizjoterapeuta stomatologiczny itp.

Jak często powinny odbywać się zajęcia, by terapia była skuteczna?

W miejscu mojej pracy zajęcia z dziećmi odbywają się zazwyczaj 1-2 razy w tygodniu. Ważne jest, aby zaznaczyć kluczową rolę rodzica, czyli jego systematyczną, codzienną pracę z dzieckiem w domu. W momencie gdy mamy taką sytuację, że rodzic nie angażuje się w proces terapeutyczny lub od czasu do czasu poćwiczy z dzieckiem zadany materiał, to taka terapia nie przynosi spodziewanych efektów. W takiej sytuacji dalej pracuję z dzieckiem, ale nasza terapia niestety wydłuża się o kolejne miesiące. Takich przypadków jest niestety bardzo dużo.

Ile czasu trwa terapia w przypadku różnych zaburzeń?

Trudno jest określić dokładne ramy trwania terapii. Jest to niemożliwe. Każde dziecko jest zupełnie inną indywidualnością – ma swoje uzdolnienia, ograniczenia, predyspozycje. Jeżeli dwoje dzieci ma to samo zaburzenie mowy czy nawet taką „zwykłą” wadę wymowy, to czas trwania terapii u obydwu jest zupełnie inny i zależy naprawdę od wielu, wielu czynników, nawet chociażby od zaangażowania się rodzica w pracę w domu, o której wspominałam wcześniej.

 Co decyduje o zakończeniu terapii?

Jeśli chodzi o terapię wady wymowy – czynnikiem, który decyduje o zakończeniu pracy specjalistycznej jest automatyzacja poprawnie wypowiadanych wszystkich głosek w mowie spontanicznej, utrwalenie prawidłowych funkcji języka, jeżeli były wcześniej nienormatywne oraz brak innych nieprawidłowości, które budzą moją wątpliwość. Jeśli chodzi o pracę logopedyczną/neurologopedyczną z dziećmi ze spektrum autyzmu, zespołem Downa,
z afazją, niepełnosprawnościami ruchowymi czy innymi trudnościami rozwojowymi, to taka terapia trwa tak naprawdę wiele lat. Nie chodzi tylko o redukcję wady wymowy, ale o pracę nad różnymi deficytami rozwojowymi typu: obniżony zasób słownictwa, niewystarczający kontakt wzrokowy, trudności w zakresie myślenia logicznego, osłabione rozumienie, obniżone napięcie mięśniowe, niepełnosprawność intelektualna, trudności w koncentracji uwagi, jakościowe deficyty mowy i wiele innych.

Co w tym zawodzie jest najtrudniejsze?

Jeśli chodzi o moje zdanie, najtrudniejsza jest konfrontacja z sytuacją, kiedy rodzice nie pracują systematycznie ze swoimi dziećmi w domu. Są takie przypadki, że bez codziennej pracy z dzieckiem w warunkach domowych, niestety nie ruszymy do przodu bądź ta terapia będzie nie na tyle efektywna niż tak, jak to sobie założyłam. Niestety moja motywacja nie może być większa niż motywacja rodzica.

Jakie zaburzenia mowy u dzieci obserwuje Pani najczęściej?

W swojej pracy zauważam najczęściej po prostu wadliwe wymowy oraz nieprawidłowe funkcje języka.

Czy prowadziła Pani terapię neurologopedyczną dzieciom /osobom z afazją lub autyzmem?

Tak, codziennie, już od kilku lat 🙂

Jak przygotować otoczenie, by sprzyjało rozwojowi mowy?

Otoczenie powinno być proste, naturalne, z jak najmniejszą ilością bodźców typu telefon, telewizor (nawet jeżeli jest włączony w „tle”), niedostosowane do wieku zabawki interakcyjne. Dzieci potrzebują poczucia bezpieczeństwa, naszego czasu i uwagi, nie spieszenia się, wspólnej zabawy, czytania książek, śpiewania piosenek, zabaw paluszkowych i innych aktywności.

Jak radzi sobie Pani z brakiem motywacji i uwagi młodego człowieka, z którym prowadzi Pani terapię?

Takie sytuacje zdarzają się bardzo często. Potrzebny jest po prostu kompromis, mądra rozmowa z dzieckiem, znalezienie „złotego środka”. W moim przedszkolu obecnie jestem w trakcie wdrażania własnej innowacji pedagogicznej w ramach awansu zawodowego – badam wpływ zastosowania programowania/kodowania na wzrost motywacji dziecka względem angażowania się w proces terapii logopedycznej. Na chwilę obecną mogę już powiedzieć, że wdrożenie nowoczesnych metod pracy, zwłaszcza takich, które są atrakcyjne, wpływa na lepszą motywację dzieci podczas prowadzonej terapii.

 Co sprawia Pani największą satysfakcję w pracy?

Największą satysfakcją jest systematyczna praca z dzieckiem, owocna współpraca z rodzicem oraz dzięki temu efekty naszej wspólnej pracy

Czy w swojej karierze zawodowej współpracowała Pani z opiekunką dziecka, z którym miała Pani terapię?

Tak, zdarzyła mi się taka współpraca i bardzo miło ją wspominam  🙂

 Czy wśród Pani znajomych lub rodziny są osoby korzystające z usług niani?

W środowisku moich przyjaciół, znajomych czy w rodzinie nie zdarzyły się akurat takie osoby, które korzystałyby z usług niani.

Jakie cechy Pani zdaniem powinna posiadać niania, by mogła zająć się dzieckiem?

W moim odczuciu taka osoba powinna być autentyczna, otwarta, swobodna w kontakcie z rodzicem a przede wszystkim z dzieckiem, kreatywna. Taka osoba od „pierwszego spojrzenia” powinna wzbudzać po prostu zaufanie.

 

Dziękuję za rozmowę

Niania Ula

 

https://nianiablog.pl/

 

 

Continue Reading

Previous: WIELKANOC

ULUBIONY TEMAT

ROZMOWA Z MARTĄ KONEWKO – ROMANOWSKĄ LEKARZEM DENTYSTĄ rozmowa z Martą Konewko-Romanowską

ROZMOWA Z MARTĄ KONEWKO – ROMANOWSKĄ LEKARZEM DENTYSTĄ

ROZMOWA Z PANIĄ AGNIESZKĄ – POŁOŻNĄ rozmowa z Panią Agnieszką położną

ROZMOWA Z PANIĄ AGNIESZKĄ – POŁOŻNĄ

ROZMOWA Z PANEM RADKIEM – RATOWNIKIEM MEDYCZNYM rozmowa z Panem Radkiem ratownikiem medycznym

ROZMOWA Z PANEM RADKIEM – RATOWNIKIEM MEDYCZNYM

KALENDARZ

maj 2026
PWŚCPSN
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
« kwi    

SOCIAL MEDIA

  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
Bajka-Niepubliczna-teraupetyczna-szkola-podstawowa

BYĆ MOŻE PRZEGAPIŁEŚ

WYWIAD Z NEUROLOGOPEDĄ – PANIĄ MGR KATARZYNĄ WIERZBICKĄ wywiad z mgr Katarzyną Wierzbicką - neurologopedą

WYWIAD Z NEUROLOGOPEDĄ – PANIĄ MGR KATARZYNĄ WIERZBICKĄ

WIELKANOC wielkanoc

WIELKANOC

DZIECKO ZIMĄ Dziecko zimą

DZIECKO ZIMĄ

MYŚLĘ, ŻE… RODZICE ROZSTAJĄ SIĘ… Myślę, że... Rodzice rozstają się...

MYŚLĘ, ŻE… RODZICE ROZSTAJĄ SIĘ…

Kontakt

niania@nianiablog.pl

Niania Ula

Wszelkie prawa zastrzeżone © nianiablog.pl 2026 | DarkNews by AF themes.